
Tegoroczne mikołajki minęły nam w rytmie spokojnego, szkolnego przedświątecznego chaosu – takiego, który nikomu nie przeszkadza, a wręcz poprawia humor. Korytarze zyskały świąteczne dekoracje: girlandy, kolorowe światełka, papierowe gwiazdy i czerwone akcenty skutecznie przypominały, że grudzień już się rozgościł. Do tego dochodziła parada świątecznych ubrań. Czerwone sweterki, reniferowe opaski, czapki Mikołaja - to obowiązkowy zestaw świątecznych stylizacji. Najwięcej zamieszania wywołał oczywiście Mikołaj, który przemieszczał się po szkole w towarzystwie Śnieżynek.
Zjawiali się w klasach bez zapowiedzi, rozdając drobne upominki. Reakcje były różne: od radości, przez śmiech, po zdziwione: „To już dziś?”. Jedno jest pewne – nikt nie narzekał. Jednocześnie w klasach trwały mikołajki w najróżniejszych odsłonach. Uczniowie wymieniali się prezentami, często z obowiązkowym elementem niespodzianki. W tle leciały kolędy lub świąteczne playlisty, a przy okazji toczyły się rozmowy o świątecznych planach, rodzinnych zwyczajach i ulubionych potrawach. Mikołajki za nami, ale świąteczny klimat zostanie z nami na dłużej😉
Samorząd Szkolny


